Mrozenie AC

Tomasz Rutkowski alucard w nospheratu.net
Wto, 17 Paź 2006, 09:50:49 CEST


Dnia Tue, 17 Oct 2006 08:28:04 +0200
Arkadiusz Miskiewicz <arekm w pld-linux.org> napisał(a):

> On Tuesday 17 October 2006 08:08, Piotr Skwarna wrote:
> 
> > Drugie TH ? chyba zartujesz, mam TH na desktopie, po kilku miesiac
> > naprawde czuje ze to nie byl dobry pomysl, po pierwsze primo masa
> > pakietow z problematycznymiz zaleznosciami z katalogami (na ac to
> > byla zadnosc, /tak wiem to nowy RPM/), a drugie to polowa pakietow
> > przebudwana nan nowym openssl a druga polowa na innym, i kolejne
> > problemy, paimetam piekne czeasy rok/dwa lata temu z AC, swieze
> > prakiety, malo problemow, naprawde mozna bylo z czystym sercem
> > komus je polecic, a teraz ? ac zmierza powoli do muzeum, a th nie
> > da sie uzywac .
> 
> Cały ból polega na tym, że użytkownicy (jak w w/w wypadku) myślą, że
> Th jest dla nich podczas gdy Th w obecnej chwili jest dla developerów
> wyłącznie (w sensie trafia w potrzeby (i to pewnie nie wszystkich)
> developerów).
> 
> Do tego zazwyczaj klasyczny użytkownik, który wpadnie na pomysł
> używania Th myśli, że jak na coś trafi i opisze to na liście to zaraz
> się rzucą inni do naprawiania problemu - błąd! Trzeba samemu
> naprawić, mailnąć łatkę i dopilnować jej właczenia...
> 
> Nie ma co porównywać AC i Th obecnie. IMO wydać to co jest jako AC
> 2.0 i pomyśleć nad ,,większymi'' zmianami dla AC 2.1. Nigdzie nie
> jest powiedziane, że 2.1 to muszą być jedynie bugfixy do 2.0.
> 
> ps. /me jako aktualny użytkownik Th zarówno na laptopie jak i
> desktopie

no otóż to
czas szybko mija, ale bardzo dobrze pamiętam jak chyba ze 2 (3)
lata temu po wykładzie o PLD (serek prowadził) zebrało się kilku
"pasjonatów" i posypały się pretensje, że AC nie działa, że się nie da
zainstalować (bo nie ma instalatora), że zależności się nie rozwiązują
jak trzeba, itd. tymczasem pamiętam, że wtedy już AC miałem :)
i tak samo jest teraz - PLD w swej istocie zostało stworzone przez
administratorów(tm), którzy SAMI TWORZĄ distro na SWOJE potrzeby,
a więc rozumieją jak to działa i są też w stanie poradzić sobie z
niedoskonałościami (i je poprawić).

biorąc więc pod uwagę sposób tworzenia naszej dystrybucji w mojej
opinii jest trochę niebezpieczne ją polecać (!) - sam spróbowałem kilka
razy, efekt był taki, że musiałem wszystko zrobić sam (ewentualnie
wysłać do Tura/Mandarynki...)

ale z całą pewnością jest to distro doskonałe dla administratorów,
bardzo fleksyjne i całkowicie poddane dobrej praktyce używającego ;)

z mojej strony jeszcze: wydaje mi się, że pomysł z wersjami stable i
devel jest rozsądny - właśnie ze względu na sposób rozwoju PLD - 
admini, którzy go już posmakowali nie zrezygnują, dla wszystkich innych
wersjonować możemy sobie jak linus kernel :) (wiadomo, że ciągle są
błędy, które trzeba poprawiać, ale [jako tako] działa)

ps. /me używający TH na desktopie, lapie i aktualnie pracujący nad
przejściem całej firmy na podrasowaną dla wewnętrznych potrzeb wersję
PLD TH


-- 
------------------------------------------------------------------------
Tomasz Rutkowski, sysadm @nospheratu.net, e-mail: alucard w nospheratu.net
    my PGP key files could be found at http://tango.nospheratu.net
------------------------------------------------------------------------


Więcej informacji o liście dyskusyjnej pld-discuss