fortunes-pl: dowcipy, dowcipy-niskopoziomowe, rzewski poprawki (d³...

robert robert at pld-linux.org
Sat Dec 10 10:41:38 CET 2005


Author: robert                       Date: Sat Dec 10 09:41:38 2005 GMT
Module: fortunes-pl                   Tag: HEAD
---- Log message:
poprawki (długie linie, pl literki)

---- Files affected:
fortunes-pl:
   dowcipy (1.217 -> 1.218) , dowcipy-niskopoziomowe (1.130 -> 1.131) , rzewski (1.1 -> 1.2) 

---- Diffs:

================================================================
Index: fortunes-pl/dowcipy
diff -u fortunes-pl/dowcipy:1.217 fortunes-pl/dowcipy:1.218
--- fortunes-pl/dowcipy:1.217	Mon Dec  5 10:10:59 2005
+++ fortunes-pl/dowcipy	Sat Dec 10 10:41:33 2005
@@ -413,7 +413,7 @@
 odpowiedź znalazł w starym polskim przysłowiu: "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie"
 %
 Jak nazywa się siedziba Leppera?
-Tora Obora
+Tora Obora.
 %
 W tych temperaturach...
 +30°C
@@ -1033,7 +1033,7 @@
 bachorom...
 %
 Diabeł dostał Amerykanina, Francuza i Polaka. Jako, że duszyczki na
-ziemi były nawet grzeczne, a diabłowi się nudziło, to postanowił zrobić
+ziemi były nawet grzeczne, a diabłu się nudziło, to postanowił zrobić
 taki oto deal. Rzecze im:
 - "Jeśli wytrzymacie przez 1000 dni w jednym pomieszczeniu z jedną
    kobietą to wtedy w nagrodę na wieczność nie będziecie mieli udręk.
@@ -1206,11 +1206,11 @@
 trzeba jechać przez jakieś boczne drogi, chaszcze i bagna. Porsche pan tam
 nie dojedzie.
 K: No ma pan rację, ale to co ja mam zrobić?.
-S: Żaden problem, tu na dziale obok mamy śliczne Nissan'y Terrano, w sam
+S: Żaden problem, tu na dziale obok mamy śliczne Nissany Terrano, w sam
 raz dla pana.
 K: Ok, dziękuję panu, to ja sobie też go wezmę.
 Kierownik wyskakuje zza regału i mówi do sprzedawcy - Panie przyjmuję
-pana do pracy! Facet przyszedł po wędkę, a pan mu wcisnął Nissan'a.
+pana do pracy! Facet przyszedł po wędkę, a pan mu wcisnął Nissana.
 A koleś na to: On nie przyszedł po wędkę.
 Kierownik zdębiał i pyta, to po co on przyszedł?
 Po podpaski dla żony, ale mu powiedziałem, że skoro i tak weekend ma
@@ -1508,7 +1508,7 @@
 Ląduje rakieta amerykańska. Show z transmisją na cały świat. Masa
 dziennikarzy, turyści, orkiestry, transmisja na żywo. Otwiera się luk w
 lądowniku. Wypada Johny z obłędem w oczach i krzyczy:
-- I can't, I cant, nie mogę patrzeć, myśleć a robić to już w ogóle,
+- I can't, I can't, nie mogę patrzeć, myśleć, a robić to już w ogóle,
 impotentem psychicznym zostałem.
 Ubrali go w kaftan i zawieźli na leczenie do zakładu zamkniętego.
 Trochę później ląduje rakieta rosyjska, show trochę skromniejszy (wiadomo
@@ -2114,7 +2114,7 @@
   ............................
 - Ktoś ma inną propozycję?
 Zgłasza się Jasiu:
-- Psze pani! Można pięć arbuzów!
+- Pszę pani! Można pięć arbuzów!
 - Jak to pięć? - pyta zdziwiona pani?
 Jasiu:
 - No jeden pod jedną pachę, drugi pod druga pachę, i Zenka z trzema
@@ -2686,8 +2686,8 @@
 wiadomo, żadnemu pasażerowi nie udało się jeszcze przegonić samolotu w
 drodze do bramki, wiec naprawdę możecie dać sobie spokój."
 %
-Kapitan przez interkom do pasażerów: "Proszę Państwa, nasz startsię
-nieco opóźni. Niestety, maszyna, która niszczy Państwa bagażesię
+Kapitan przez interkom do pasażerów: "Proszę Państwa, nasz start się
+nieco opóźni. Niestety, maszyna, która niszczy Państwa bagaże się
 zepsuła i nasza obsługa naziemna musi niszczyć bagaż ręcznie."
 %
 Pilot do pasażerów lotu widokowego po twardym lądowaniu: "Wybaczcie to
@@ -2855,7 +2855,7 @@
 Na to student:
 - Niech Pan poczeka, to dopiero układ współrzędnych.
 %
-Siedzi dwóch gości w kinie i oglądają film. Przed nimi rozsiadłosię
+Siedzi dwóch gości w kinie i oglądają film. Przed nimi rozsiadło się
 wielkie, łyse chłopisko. Ponad dwa metry wzrostu, 120 kilo żywej wagi i
 tak dalej. Jeden z kumpli mówi do drugiego:
 - stary, założę się z tobą o 50 zetów, że nie walniesz tego gościa w
@@ -2904,15 +2904,15 @@
 A dyrektor na to:
 - Wrrrrrrr, wrrrrrrr.
 %
-W 20-ta rocznice ślubu baca postanowił wziąć Marynę do Zakopanego i
-chodzić z nią po sklepach, aż sobie cos upatrzy i wtedy jej to kupi.
-Pojechali wiec do Zakopca, chodzą po sklepach, chodzą,aż w jednym
+W dwudziestą rocznicę ślubu baca postanowił wziąć Marynę do Zakopanego
+i chodzić z nią po sklepach, aż sobie coś upatrzy i wtedy jej to kupi.
+Pojechali więc do Zakopca, chodzą po sklepach, chodzą, aż w jednym
 sklepie Maryna mówi:
-Kup mi proszę te śliczne koronkowe majteczki. Proszę cie bardzo!
-Na to baca tak patrzy na swa Marynę i mówi:
+Kup mi, proszę, te śliczne koronkowe majteczki. Proszę cię bardzo!
+Na to baca tak patrzy na swą Marynę i mówi:
 - Maryś, tyłek masz jak kombajn i ty chcesz te koronkowe majteczki?
-Maryna się obraziła, wrócili do domu i nagle w nocy bacy zebrało się na
-amory i mówi:
+Maryna się obraziła, wrócili do domu i nagle w nocy bacy zebrało się 
+na amory i mówi:
 - Może by my se tak raz...
 Ale obrażona Maryna mu na to:
 - Dla jednej lichej słomki to całego kombajnu nie chce mi się uruchamiać.
@@ -3633,7 +3633,7 @@
 - Dobrze, ale postaw piwo.
 - Ha ha ha naprawdę znakomity!
 %
-Fafarowie wracają pieszo do domu z teatru operowego. W pewnej
+Fąfarowie wracają pieszo do domu z teatru operowego. W pewnej
 chwili żona mówi do męża:
 - Taki wstyd! Jak mogłeś krzyknąć: Brawo! Bis!, gdy primadonna
 wpadła do kanału dla orkiestry?!
@@ -4358,7 +4358,7 @@
 pędziła w smutku i samotności. Pewnego razu na plaży znalazła lampę.
 Dalej wg. klasycznego schematu: lampa jest czarodziejska, dziewczyna
 wypuszcza czarodzieja na wolność, ten obiecuje spełnienie trzech życzeń.
-- Hmmmm - myśli dziewczyna - jako pierwsze życzenie chciałabym staćsię
+- Hmmmm - myśli dziewczyna - jako pierwsze życzenie chciałabym stać się
   piękna i atrakcyjna.
 - No problem - na to czarownik, machnął różdżką i oto z naszego
   Kopciuszka robi się panna śliczna i urocza nad wyraz.
@@ -4370,7 +4370,7 @@
 - Hmm, rzecze dziewczyna, może to: mam swojego ukochanego, starego
   kocura, który jest ze mną od lat. Jego dni są już policzone i
   świadomość, że mnie opuści jest straszna. Czy mógłbyś zmienić mojego
-  starego kocura w młodego i pięknego księcia? Wtedy zakochalibyśmysię
+  starego kocura w młodego i pięknego księcia? Wtedy zakochalibyśmy się
   w sobie i już nie byłabym samotna.
 - No problem - rzecze czarodziej - i to Twoje życzenie spełnię chętnie.
 Wraca dziewczyna do domu i rzeczywiście, na progu wita ja młodzian
@@ -4484,7 +4484,7 @@
 - Jakie znasz rodzaje komórek?
 - Nokia, Alcatel, Siemens, Motorola...
 %
-Jan czesto jeździł na delegacje. Lecz gdziekolwiek pojechał, to po
+Jan często jeździł na delegacje. Lecz gdziekolwiek pojechał, to po
 jakimś czasie przysyłano stamtąd nakazy potrącania z pensji
 alimentów.  Szef wzywa Jana i pyta:
 - Dlaczego ma pan tyle nieślubnych dzieci, a z własną, piękna zona
@@ -4988,24 +4988,24 @@
 - Panie ... panie ... w saunie się nie sra!!
 %
 Pewien młody mężczyzna miał 3 przyjaciółki, Po pewnym czasie miał
-zdecydować, którą z nich poslubi. Aby ułatwić sobie wybór, zrobił im
-test. Każdej z nich dal po 1000 dolarów.
+zdecydować, którą z nich poślubi. Aby ułatwić sobie wybór, zrobił im
+test. Każdej z nich dał po 1000 dolarów.
 Pierwsza z nich poszła do sklepu, kupiła sobie sukienkę, buty, piękny
-kapelusz i poszła do fryzjera. Przyszla do niego z powrotem i mówi:
-- Chce być najładniejsza dla ciebie, ponieważ cie kocham.
-Druga przyjaciółka poszła do sklepu kupiła strój pilkarski, telewizor,
-wideo i 1000 puszek piwa. Przyszla do niego i mówi:
-- To sa moje prezenty dla ciebie, ponieważ cie kocham.
-Trzecia z nich zainwestowała te pieniadze w nieruchomości, po krótkim
+kapelusz i poszła do fryzjera. Przyszła do niego z powrotem i mówi:
+- Chce być najładniejsza dla ciebie, ponieważ cię kocham.
+Druga przyjaciółka poszła do sklepu kupiła strój piłkarski, telewizor,
+wideo i 1000 puszek piwa. Przyszła do niego i mówi:
+- To są moje prezenty dla ciebie, ponieważ cię kocham.
+Trzecia z nich zainwestowała te pieniądze w nieruchomości, po krótkim
 czasie podwoiła sumę. Znowu zainwestowała i znowu podwoiła i tak kilka
 razy, aż dorobiła się takiego majątku, że była ustawiona do końca życia.
 Przychodzi do niego i mówi:
-- Zarobilam to wszystko z myślą o naszej wspólnej przyszłości, bo cię
+- Zarobiłam to wszystko z myślą o naszej wspólnej przyszłości, bo cię
 kocham.
 Młody mężczyzna był zachwycony wszystkimi przyjaciółkami, przemyślał
 wszystkie odpowiedzi...
 
-...i ożenił się z ta która miała największe cycki.
+...i ożenił się z tą, która miała największe cycki.
 Morał: w przeciwieństwie do kobiet, mężczyźni nie lecą na kasę!
 %
 Kiedy były pierwsze wolne wybory?
@@ -5038,12 +5038,12 @@
 - Tak, córeczko.
 - No to kurna, fajne perspektywy...
 %
-Zona wysyła męża-programistę do sklepu:
+Żona wysyła męża-programistę do sklepu:
 - Kup parówki, jak będą jajka, to kup 10.
 Mąż w sklepie:
-- Sa jajka?
+- Są jajka?
 - Tak.
-- To poproszę 10 parowek.
+- To poproszę 10 parówek.
 %
 Polak, Rosjanin i Niemiec, będąc pewnego razu na basenie założyli się
 o to, kto skoczy z trampoliny do basenu z jak najmniejsza ilością wody.
@@ -5166,11 +5166,11 @@
 - Eee co pani gada... Wczoraj pisało "chuj ci w dupę" , pół godziny
 siedziałam i nic!
 %
-Pani pyta jasia czy wie co to referendum.
+Pani pyta Jasia czy wie, co to referendum.
 Jasiu odpowiada - to jakiś owad.
-A skąd Ci to przyszlo do głowy? - pyta Pani.
-A bo jak mama zapytała tatę co myśli o referendum, to on odpowiedział:
-- A to mi kolo dupy lata.
+A skąd Ci to przyszło do głowy? - pyta Pani.
+A bo jak mama zapytała tatę, co myśli o referendum, to on odpowiedział:
+- A to mi koło dupy lata.
 %
 Chłopczyk jedzie rowerem po chodniku.
 - Jedz plosto, lowelku.
@@ -5324,57 +5324,57 @@
 - Ależ znam, tylko to takie nudne, więc chciałem wymyślić coś bardziej
 oryginalnego.
 %
-Arabscy terrorysci uprowadzili maly samolot, w którym lecieli 
-Amerykanin i Rosjanin. Przywódca terrorystów o imieniu Abdul pyta 
-Amerykanina: 
-- Jakie jest twoje ostatnie zyczenie? 
-- Chcialbym zjesc hot-doga i napic sie Coca-coli. 
-Amerykanin dostal to, co chcial. 
-- A jakie jest twoje zyczenie? - Abdul pyta Rosjanina. 
-- Kopnij mnie z calej sily w d... . 
-Abdul kopnal Rosjanina, ten blyskawicznie uwolnil rece z wiezów, 
-wyciagnal z kieszeni pepesze i jedna seria zabil wszystkich 
-terrorystów. 
-Zdziwiony Amerykanin pyta: 
-- Dlaczego nie zrobiles tego wczesniej? 
+Arabscy terroryści uprowadzili mały samolot, w którym lecieli
+Amerykanin i Rosjanin. Przywódca terrorystów o imieniu Abdul pyta
+Amerykanina:
+- Jakie jest twoje ostatnie życzenie?
+- Chciałbym zjeść hot-doga i napić sie coca-coli.
+Amerykanin dostał to, co chciał.
+- A jakie jest twoje życzenie? - Abdul pyta Rosjanina.
+- Kopnij mnie z całej siły w d... .
+Abdul kopnął Rosjanina, ten błyskawicznie uwolnił ręce z więzów,
+wyciągnął z kieszeni pepeszę i jedną serią zabił wszystkich
+terrorystów.
+Zdziwiony Amerykanin pyta:
+- Dlaczego nie zrobiłeś tego wcześniej?
 - Ruskie nie agriesory!
 %
-Ksiadz i zakonnica podrozowali przez pustynie na wielbladzie.
-Trzeciego dnia wielblad nagle padl martwy. Po dlugiej chwili milczenia
-ksiadz powiedzial:
-- Czy moglabys zrobic cos dla mnie, skoro i tak nie przezyjemy wiecej niz
-dzien, dwa?
-- Oczywiscie, ojcze.
-- Nigdy nie widzialem kobiecego biustu, czy moglbym zobaczyc twoj?
-- Dobrze, nic mi sie nie staloby.
-Siostra zdja habit ku uciesze ksiedza, ktory skomplementowal, ze ma piekne
+Ksiądz i zakonnica podróżowali przez pustynię na wielbłądzie.
+Trzeciego dnia wielbłąd nagle padł martwy. Po długiej chwili milczenia
+ksiądz powiedział:
+- Czy mogłabyś zrobić coś dla mnie, skoro i tak nie przeżyjemy więcej niż
+dzień, dwa?
+- Oczywiście, ojcze.
+- Nigdy nie widziałem kobiecego biustu, czy mógłbym zobaczyć twój?
+- Dobrze, nic by mi się nie stało.
+Siostra zdjęła habit ku uciesze księdza, który skomplementował, że ma piękne
 piersi.
-- Czy moglbym ich dotknac? - Siostra zgodzila sie, ksiadz popiescil je przez
-chwile.
-- Ojcze, czy moge sie o cos zapytac?
+- Czy mógłbym ich dotknąc? - Siostra się zgodziła, ksiądz popieścił je przez
+chwilę.
+- Ojcze, czy mogę się o coś zapytać?
 - Tak, siostro?
-- Nigdy nie widzialam meskiego penisa. Czy moglbys mi pokazac swojego?
-- Naturalnie - odpowiedzial ksiadz zdejmujac swoje ubranie.
-- Och, ojcze, czy moge go dotknac? - Ojciec zgodzil sie i po  kilku minutach
-dostal poteznej  erekcji.
-- Siostro, czy wiesz, ze jesli wloze penisa w odpowiednie miejsce, moge
-stworzyc zycie?
+- Nigdy nie widziałam męskiego penisa. Czy mógłbyś mi pokazać swojego?
+- Naturalnie - odpowiedział ksiądz, zdejmując swoje ubranie.
+- Och, ojcze, czy mogę go dotknąc? - Ojciec zgodził sie i po  kilku minutach
+dostał potężnej  erekcji.
+- Siostro, czy wiesz, ze jeśli włożę penisa w odpowiednie miejsce, mogę
+stworzyć życie?
 - Czy to prawda, ojcze?
 - Tak, to prawda, siostro.
-- Wiec wsadz go w dupe wielbladowi i uciekajmy z tej pustyni...
+- Wiec wsadź go w dupę wielbłądowi i uciekajmy z tej pustyni...
 %
-Lezy sobie gosciu na plazy, podchodza do niego jakies ekstra laseczki w
-strojach bikini i  jedna mowi:
-- jak puscisz baka, to sciagamy staniki.
-Gosc zdziwiony troszke, niemniej baka sprzedal. Dziewczyny zgodnie z umowa
-sciagnely  staniki.
-Pojawila sie nastepna propozycja:
-- jak jeszcze raz puscisz baka, to sciagamy majtki.
-Gosc : prrrruuuuuukkk.
-- a teraz jak  puscisz serie bakow, to  bedziesz mogl nas podotykac.
-No to gosciu: prrruk, prrrruuuuuuk, brrrrruk,  pruk, pierrrrrd i
-nagle slyszy:
-- Kowalski, kurwa, nie  dosc, ze spicie na zebraniu, to jeszcze
+Leży sobie gościu na plaży, podchodzą do niego jakieś ekstralaseczki w
+strojach bikini i  jedna mówi:
+- Jak puścisz bąka, to ściągamy staniki.
+Gość zdziwiony troszkę, niemniej bąka sprzedał. Dziewczyny zgodnie z umowa
+sciągnęły  staniki.
+Pojawiła się następna propozycja:
+- Jak jeszcze raz puścisz bąka, to ściągamy majtki.
+Gość : prrrruuuuuukkk.
+- A teraz jak  puścisz serię bąków, to  będziesz mógł nas podotykać.
+No to gościu: prrruk, prrrruuuuuuk, brrrrruk,  pruk, pierrrrrd i
+nagle słyszy:
+- Kowalski, kurwa, nie  dość, że śpicie na zebraniu, to jeszcze
 pierdzicie!!!
 %
   Diabeł kazał Polakowi, Rosjanowi i Niemcowi podać taką
@@ -5387,7 +5387,7 @@
 - W chuj? A ile to jest?
 - Widzisz to drzewo, tam na horyzoncie?
 - No widze.
-- To do tego drzewa i w pizde dalej.
+- To do tego drzewa i w pizdę dalej.
 %
 Dwie zakonnice jadą samochodem. Zabrakło im benzyny.
 Jedna z sióstr postanowiła iść na stację benzynową
@@ -5401,7 +5401,7 @@
 Przepiękne !
 Zerwał, siadł na ławeczce. Wokół sielanka. A - pomyślał - zjem to jabłko....
 Nagle zadrżała ziemia, łoskot, dym. Trawnik się rozstępuje, a ze szczeliny
-wyłazi ogromna dupa, chwyta jabłko i zapada się pod ziemię. 
+wyłazi ogromna dupa, chwyta jabłko i zapada się pod ziemię.
 I znowu cisza...
 Dym opada, jeżyk w szoku:
 - Co to, kurwa, było ?!
@@ -5440,34 +5440,35 @@
 - Siadaj biedaku, nie dość ze po chemioterapii to jeszcze w  butach
   ortopedycznych.
 %
-Do Straży Pożarnej dzwoni telefon
+Do Straży Pożarnej dzwoni telefon:
 - Czy to straż pożarna?
-- Tak
-- Dobrze, to niech pan słucha o co chodzi... czyli tak, trzy lata temu była u
-mnie impreza, kolega przyniósł trochę trawy i zrobiliśmy parę skrętów ale
-trochę zostawiliśmy i ziarenko posadziliśmy w jednej doniczce.
+- Tak.
+- Dobrze, to niech pan słucha o co chodzi... czyli tak, trzy lata temu była
+  u mnie impreza, kolega przyniósł trochę trawy i zrobiliśmy parę skrętów,
+  ale trochę zostawiliśmy i ziarenko posadziliśmy w jednej doniczce.
 - ?
 - Urosła wielka, zbiory były udane i w następnym roku paliliśmy z niej, później
-przesadziliśmy ją do innej większej donicy po fikusie i przestawiliśmy ją na
-balkon,
+  przesadziliśmy ją do innej większej donicy po fikusie i przestawiliśmy ją
+  na balkon...
 - No i co z tego?
 - Minął kolejny rok, znowu była impreza i jakiś idiota kopnął doniczkę i spadła
-na ziemię, ale gleba załapała nasionka i teraz całe nasze podwórko jest
-porośnięte marihuaną.
+  na ziemię, ale gleba załapała nasionka i teraz całe nasze podwórko jest
+  porośnięte marihuaną.
 - Ale człowieku to jest Straż Pożarna po cholerę mi opowiadasz to wszystko?
-- Bo nie chcę żebyście mi deptali trawnik jak przyjedziecie do pożaru... aha pali się...
+- Bo nie chcę, żebyście mi deptali trawnik, jak przyjedziecie do pożaru...
+  aha, pali się...
 %
 Spotyka się dwóch sterydowców:
 - Siemano, co robisz w sylwestra?
 - Triceps i klatę.
 %
-Do baru wchodzą prezesi Redsa, Lecha i Żywca. Każdy z nich siada przy osobnym stoliku.
-Po kilku minutach przychodzi kelner do prezesa Redsa i pyta:
+Do baru wchodzą prezesi Redsa, Lecha i Żywca. Każdy z nich siada przy osobnym
+stoliku.  Po kilku minutach przychodzi kelner do prezesa Redsa i pyta:
 - Co podać?
 - Oczywiście zimnego Redsa - odpowiada prezes Redsa
 Następnie kelner podchodzi do prezesa Lecha:
 - Co podać?
-- Oczywiście zimnego Lecha
+- Oczywiście zimnego Lecha.
 Wreszcie kelner podchodzie do prezesa Żywca z tym samym pytaniem:
 - Co podać?
 Na to prezes Żywca odpowiada:
@@ -5477,7 +5478,7 @@
 - Jak wy nie pijecie piwa, to ja też - odpowiada prezes Żywca.
 %
 Młody nauczyciel i stary idą razem na lekcję. Młody - stosy kserówek, teka
-wypchana książkami, dziennik w zebach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko
+wypchana książkami, dziennik w zębach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko
 klucz od sali. Młody mówi z podziwem:
 - No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w głowie?
 - Nie synu, w dupie...
@@ -5615,7 +5616,7 @@
 - Panie profesorze mogę jeszcze zdjąć majtki ale nawet jakby mnie mieli
 wyruchać wszyscy faceci w autobusie to okna nie otworzę.
 %
-- Widzisz?! To fifka, która była pod twoją szafą! Kiedy ty skończysz z 
+- Widzisz?! To fifka, która była pod twoją szafą! Kiedy ty skończysz z
 narkotykami?
 - Jakie narkotyki! Uwierz mi od kiedy ciebie poznałem zmieniłem się,
 zerwałem ze swoją przeszłoscią, jesteś jedyną którą kocham.
@@ -5627,8 +5628,8 @@
 - Popatrz - mówi jeden z pijaczków - Pija wodę!
 - No - mówi drugi - Jak zwierzęta...
 %
-Poszedł mały Jasio do cyrku i tak się złożyło, że musiał usiąść w 
-pierwszym rzędzie. Rozpoczął się występ i na arenę wychodzi Klaun 
+Poszedł mały Jasio do cyrku i tak się złożyło, że musiał usiąść w
+pierwszym rzędzie. Rozpoczął się występ i na arenę wychodzi Klaun
 Szyderca. Podchodzi do Jasia i pyta:
 - Jak masz na imię?
 - Jasiu.
@@ -5637,7 +5638,7 @@
 - A czy ty jesteś tułowiem krowy?
 - Nie.
 - A wiec Jasiu, ty jesteś dupa wołowa HAHAHA! - zaśmiał się szyderczo Klaun
-Szyderca. 
+Szyderca.
 Smutny Jasio wrócił do domu, opowiedział wszystko tacie, na co ten mu mówi:
 - Jasiu, jutro tez pójdziesz do cyrku.
 - Ale jak to? Do cyrku? A Klaun Szyderca? Znowu będzie się śmiał.
@@ -5708,20 +5709,20 @@
 I nagle z głębi sali dobiega histeryczny wrzask:
 - Łysy! Kurwa! PIJ!
 %
-Historia wydazyla sie pare dni temu
-kolegom na Accenture'owym projekcie we Wrocku:
-Key account z Computerlandu zaprosil kilka informatykow od
-naszego klienta na kolacje do La Scali na rynku Wroclawskim.
-Restauracja spokojna, ale jak sie czasem zdarza, blisko nich siadla
-grupka panow z bardzo szerokimi karkami i zlotymi lancuchami. Oczywiscie
-odbieraja komorki, i rzucaja tekstami typu "ten na granicy to
-k**** nasz, bierz bm-ke do Sergieja."
-Nasi, jak to informatycy, siedzieli skromnie starajac sie
-nie zwracac na siebie uwagi. W pewnym momencie zadzwonil telefon do
-jednego o problemie na produkcji, chlopcy rozmawiaja i pada zdanie,
-"to zrob mu kill'a jak inaczej nie mozesz."
-Po rozmowie, jeden z kolegow z szyja odwraca sie, patrzy na
-naszego i z uznaniem w glosie mowi: "Szacuneczek."
+Historia wydarzyła sie parę dni temu kolegom na Accenture'owym 
+projekcie we Wrocku:
+Key account z Computerlandu zaprosił kilka informatyków od
+naszego klienta na kolację do La Scali na rynku wrocławskim.
+Restauracja spokojna, ale jak się czasem zdarza, blisko nich siadła
+grupka panów z bardzo szerokimi karkami i złotymi łańcuchami. Oczywiście
+odbierają komórki i rzucają tekstami typu "ten na granicy to
+k**** nasz, bierz bm-kę do Sergieja."
+Nasi, jak to informatycy, siedzieli skromnie, starając się
+nie zwracać na siebie uwagi. W pewnym momencie zadzwonił telefon do
+jednego o problemie na produkcji, chłopcy rozmawiają i pada zdanie,
+"to zrób mu kill'a, jak inaczej nie możesz."
+Po rozmowie, jeden z kolegów z szyją odwraca się, patrzy na
+naszego i z uznaniem w głosie mówi: "Szacuneczek."
 %
 Kuma mówi do drugiej:
 - Wiesz co? Mój stary od wczoraj ma niebieskiego malucha.
@@ -5757,39 +5758,43 @@
 faktycznie bardziej ciepło.
 %
 Egzaminy wstępne na kierunek nauk politycznych:
-Profesor rozmawia z kandydatka.
-- Co Pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski realizowanego przez ministra Hausnera?
+Profesor rozmawia z kandydatką.
+- Co Pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski realizowanego
+  przez ministra Hausnera?
 Dziewczyna milczy.
-- No to co Pani wie o polityce spolecznej Leszka Millera?
+- No to co Pani wie o polityce społecznej Leszka Millera?
 Dziewczyna milczy.
-- A wie Pani kto to jest Leszek Miller?
+- A wie Pani, kto to jest Leszek Miller?
 - ...
-- A nazwisko Kwaśniewski z jaką funkcja w panstwie kojarzy się Pani?
+- A nazwisko Kwaśniewski z jaką funkcją w państwie kojarzy się Pani?
 Dziewczyna milczy.
-Profesor mysli ze jest niemowa.
-- A skad Pani pochodzi?
-- Z Bieszczad Panie profesorze.
-Profesor podszedl do okna, wyglada na ulice, chwile sie zastanawia i mowi do siebie:
-- Kurwa, moze by tak wszystko pierdolnac i wyjechac w Bieszczady?!?!
+Profesor myśli, że jest niemowa.
+- A skąd Pani pochodzi?
+- Z Bieszczad, Panie profesorze.
+Profesor podszedł do okna, wygląda na ulicę, chwilę się zastanawia
+i mówi do siebie:
+- Kurwa, może by tak wszystko pierdolnąć i wyjechać w Bieszczady?!?!
 %
 - Kto nie wybacza pomyłek?
 - Kobiety i tetris na 19 levelu.
 %
 Na dyskotece w Niemczech bawił się Rosjanin, z napisem na koszulce:
-"TURCY MAJĄ TRZY PROBLEMY". Nie trwało długo, stanął przed nim Turek, byczysko chłop:
+"TURCY MAJĄ TRZY PROBLEMY". Nie trwało długo, stanął przed nim Turek,
+byczysko chłop:
 - Ty, a w dziób chcesz?
-- To jest pierwszy z waszych problemów - odpowiedział Rosjanin - agresja. Ciągle szukacie zwady, 
-  nawet wtedy, kiedy nie ma żadnego powodu.
+- To jest pierwszy z waszych problemów - odpowiedział Rosjanin - agresja.
+  Ciągle szukacie zwady, nawet wtedy, kiedy nie ma żadnego powodu.
 
 Dyskoteka się skończyła, Rosjanin wychodzi, a tam na niego tłum Turków czeka.
 - No, teraz się z tobą policzymy - warknęli Turcy gremialnie.
-- A to jest drugi z waszych problemów - powiedział Rosjanin. - Nie potraficie załatwiać spraw 
-  po męsku sam na sam, tylko zawsze musicie zwoływać wszystkich "swoich".
+- A to jest drugi z waszych problemów - powiedział Rosjanin. - Nie potraficie
+  załatwiać spraw po męsku sam na sam, tylko zawsze musicie zwoływać wszystkich
+  "swoich".
 - Zaraz nam to odszczekasz! - wrzasnęli Turcy, wyciągając noże.
-- I to jest trzeci z waszych problemów - westchnął ciężko Rosjanin - zawsze na strzelaninę 
-  przychodzicie z nożami...
+- I to jest trzeci z waszych problemów - westchnął ciężko Rosjanin - zawsze i
+  na strzelaninę przychodzicie z nożami...
 %
-Blondzia kupiła sobie sportowy wózek, jakieś Porshe czy coś. Już na
+Blondzia kupiła sobie sportowy wózek, jakieś Porsche czy coś. Już na
 pierwszej przejażdżce zajechała drogę wielkiej ciężarówie. Pisk opon..
 dym z pod kół, wziuuu... trzask, prask, pierdut! i naczepa w rowie... Porszak
 zdążył szczęśliwie wyhamować, za kółkiem siedzi zblazowana blondzia typu
@@ -5800,45 +5805,49 @@
  Blondzia staneła posłusznie, a facet zabrał się za demolkę w porszaku.
  Wyrwał drzwi, przednie fotele wyciepał do rowu, ogląda się za siebie...,
  blondzia nic, stoi i się uśmiecha...
- - Czekaj no cholero... - pomyślał facet wyciągając majcher. Spruł  dokładnie 
- tapicerkę, podziurawił opony, ogląda się za siebie, blondzia hihoce...
- - Zaraz cię jeszcze bardziej rozbawię... - facet poleciał po kanistrer,
+ - Czekaj no cholero... - pomyślał facet wyciągając majcher. Spruł  dokładnie
+ tapicerkę, podziurawił opony, ogląda się za siebie, blondzia chichoce...
+ - Zaraz cię jeszcze bardziej rozbawię... - facet poleciał po kanister,
  oblał porszaka i podpalił grata. Wraca do blondzi, a ta wciąż stoi,
  tylko buźka jej śmieje:
- - Hihi.. haha.. hihiii..
+ - Hi,hi.. ha,ha.. hi,hi,hi..
  - No i co w tym takiego śmiesznego?
- - Hihi...a bo jak pan nie patrzył, to ja wyskakiwałam z tego kółka, hihi!...
+ - Hi,hi...a bo jak pan nie patrzył, to ja wyskakiwałam z tego kółka, hi,hi!...
 %
 - Czemu w Titanicu obsadzili w głównej roli Di Caprio?
 - Bo Bruce Willis wszystkich by uratował.
 %
-Przychodzi ciężarna kobieta do astrologa i chce postawić horoskop przyszłemu dziecku
+Przychodzi ciężarna kobieta do astrologa i chce postawić horoskop
+przyszłemu dziecku.
 - Pod jakim znakiem było poczęte dziecko?
-- ???? poo..d Zakaz palenia
+- ???? poo..d Zakaz palenia.
 %
-Jedno małżenstwo miało problemy z bezdzietnością. Postanowili więc pojechać do USA, 
-do najlepszego specjalisty w tych sprawach. Mieli tylko jeden problem: żadne z nich 
-nie znało angielskiego. Specjalista dał im jednak na migi znać, że się mają wziąć 
-"do roboty" i to zaraz w gabinecie. Początkowo nieśmialo, ale po chwili rozkręcili 
-się na dobre. Doktor przygląda się ze wszystkich stron i nagle woła "stop!" 
-Idzie do biura i po chwili wraca z receptą. Po powrocie do kraju mąż poszedl do 
-apteki prosząc o "Trytheotherhol".
+Jedno małżeństwo miało problemy z bezdzietnością. Postanowili więc pojechać
+do USA, do najlepszego specjalisty w tych sprawach. Mieli tylko jeden problem:
+żadne z nich nie znało angielskiego. Specjalista dał im jednak na migi znać,
+że się mają wziąć "do roboty" i to zaraz w gabinecie. Początkowo nieśmiało,
+ale po chwili rozkręcili się na dobre. Doktor przygląda się ze wszystkich
+stron i nagle woła "stop!"
+Idzie do biura i po chwili wraca z receptą. Po powrocie do kraju mąż
+poszedł do apteki prosząc o "Trytheotherhol".
 - Co??? - pyta się aptekarka.
 - Trytheotherol, tu pisze na recepcie - mówi facet.
 - Niech no pan mi to pokaże - rzekła aptekarka.
 - Aaa, pan to niewłaściwie przeczytał - tu pisze: Try the other hole.
 %
-Na plaży bawią się dzieci, słonko przygrzewa więc bez kostiumów. Mała Asia przybiega 
-do mamy z tekstem - Mamo ja też chcę mieć między nóżkami takie cos jak ma Jasio.
-- cierpliwości córeczko, cierpliwości. 
+Na plaży bawią się dzieci, słonko przygrzewa, więc bez kostiumów. Mała Asia i
+przybiega do mamy z tekstem - Mamo ja też chcę mieć między nóżkami takie coś,
+jak ma Jasio.
+- Cierpliwości, córeczko, cierpliwości.
 %
-Jest pan aresztowany! Wszystko, co pan od tej chwili powie, może być użyte przeciw panu!
+Jest pan aresztowany! Wszystko, co pan od tej chwili powie, może być użyte
+przeciw panu!
 - Goła kobitka.
 - Co goła kobitka?
 - Użyjcie przeciw mnie gołej kobitki!
 %
 Po pojawieniu się na rynku wódki w butelkach 0,8l narodził się problem:
-jak to wypić we trzech? Matematycy znaleźli rozwiązanie - należy rozlać po 
+jak to wypić we trzech? Matematycy znaleźli rozwiązanie - należy rozlać po
 setce i problem staje się klasycznym.
 %
 W milenijnego Sylwestra reporter zaczepia gentelmana na ulicy Londynu:
@@ -5848,14 +5857,14 @@
 - Czy w czasie ostatniego stosunku używał pan prezerwatywy?
 - Panie doktorze, dlaczego pan wymówił słowo "ostatni" tak ponuro.
 %
-Pewnego razu czolgisci zakladali nowe gasienice na czolg. Caly dzien
-pracowali w pocie czola. Nagle nie wiadomo skad przyleciala wrozka i
-zapytala:
-- Co robicie, chlopcy?
+Pewnego razu czołgiści zakładali nowe gąsienice na czołg. Cały dzień
+pracowali w pocie czoła. Nagle nie wiadomo skąd przyleciała wróżka i
+zapytała:
+- Co robicie, chłopcy?
 - A, pierdolimy sie z tym!
-- A chcecie tak naprawde sie popierdolic?
+- A chcecie tak naprawdę się popierdolić?
 - No jasne!
-Wrozka machnela rozdzka i od czolgu odpadla wiezyczka.
+Wróżka machnęła różdżką i od czołgu odpadła wieżyczka.
 %
 Jasiu pisze list do Boga:
 - Panie boże, żyrafa miała mieć taką długą szyję, czy Ci po prostu nie wyszła?
@@ -5878,42 +5887,42 @@
 fajki i mówi:
<<Diff was trimmed, longer than 597 lines>>

---- CVS-web:
    http://cvs.pld-linux.org/fortunes-pl/dowcipy?r1=1.217&r2=1.218&f=u
    http://cvs.pld-linux.org/fortunes-pl/dowcipy-niskopoziomowe?r1=1.130&r2=1.131&f=u
    http://cvs.pld-linux.org/fortunes-pl/rzewski?r1=1.1&r2=1.2&f=u




More information about the pld-cvs-commit mailing list