O tym jak pozbyłem się PLD...

havner havner w smtp.kamp.pl
Pon, 13 Wrz 2004, 19:21:21 CEST


On Mon, Sep 13, 2004 at 03:53:16PM +0200, Michał Margula wrote:
<ciach>
Juz z urbanem przedyskutowaliscie to dokladnie, nie chce mi sie dalej
komentowac.

> >A uzywales wersji rozwojowych innych distro? Moze poprobuj a potem
> >
> >stwierdz, ze to syf, bo nie dziala. W gentoo jest developing ciagly, to
> >zupelnie inna polityka.
> >
> > 
> >
> Tylko widzisz - to co jest w PLD w wersji rozwojowej, jest w innych 
> dystrybucjach w wersjach stabilnych.

Bo inne distro maja wiecej developerow, albo ludzie im placa za robienie
tego. Wez takiego debiana, ile masz wydan stabilnych tego distro?
Doliczylem sie trzech z planowanym czwartym przez 11 lat jego istnienia.

Slacka robi jakis zapaleniec, ktoremu nikt nie wchodzi w parade.
Natomiast wydan dystrybucji komercyjnych masz od cholery, wniosek sam sie
nasuwa.

I akurat trafiles na moment w ktorym jestesmy przed wydaniem, wiec
oczywiste ze najnowszy soft bedzie w rozwojowym pld, bo innego swiezego
nie ma.

-- 
Regards       Havner                          http://livecd.pld-linux.org
GG: 2846839                             jid,mail: havner(at)pld-linux.org
          "We live as we dream, alone"   - Joseph Conrad




Więcej informacji o liście dyskusyjnej pld-discuss-pl